Kolejny raz w Warszawie.

 

Kolejny raz w Warszawie.

Jesienna wycieczka do stolicy. 

 

   Mimo późnej jesieni wybraliśmy się do Warszawy, bo możliwe okazało się zrealizowanie wcześniejszego zamierzenia – obejrzeć Muzeum Historii Żydów Polskich i planetarium w Centrum Nauki Kopernik. A już w charakterze „wisienki” trafił się spektakl w Teatrze Żydowskim.

 

   Niedawno otwarte Muzeum Historii Żydów Polskich od początku zbiera pochwały, chcieliśmy i my sprawdzić, czy słuszne.

   Już z zewnątrz imponuje potężna budowla obok pomnika Bohaterów Getta na Placu Grzybowskim w miejscu dawnej dzielnicy żydowskiej. Jego celem jest ukazanie tysiącletnich dziejów Żydów na ziemiach polskich – te początki obrazuje pierwsza z ośmiu galerii całej ekspozycji ukazująca na tle zawoalowanego losu legendy o początkach żydowskiego osadnictwa na ziemiach polskich. Z nich też pochodzi nazwa miary POLIN („I tu spocznij”, bo „drzewa powiązane z językiem biblijnym nazywa się tratwami). Ten las właśnie zaprasza do wędrówki po historii od średniowiecznych kupców (X w.) przez wieki osadnictwa do współczesności.

   Obrazują ten proces poszczególne galerie tematyczne. Nadawane prawa przez władców polskich ludności żydowskiej (Żydzi zasłużyli się w służbie królom), zasiedlanie i rozwijanie rzemiosła, handlu, kultury. Mapka z XVIII w. ukazuje 1200 miejscowości osiedleń Żydów i 750 tyś ludności żydowskiej. Wśród tych miejscowości są duże miasta: Kraków, Łódź, Warszawa, Białystok, Tarnów, Zamość, także miasta na Rusi i Wołyniu.

   Żydzi rozwijali szkoły, zakładali drukarnie. Poszczególne galerie ukazują wnętrze domu żydowskiego, Synagogi, dworca kolejowego, karczmy. Obok autentycznych eksponatów, ściany wypełniają multimedialne malowidła makiety. Galerie są pełne ruchu, obrazy zmieniają się, ożywają. Ostatnie galerie umieszczone są na antresoli – obrazują nowsze tragiczne wydarzenia: Holokaust, emigrację, ale też życie codzienne młodego pokolenia.

   Nie można też nie wspomnieć o życiu duchowym i intelektualnym Żydów. To na terenach polskich zrodził się ruch religijny chasydyzmu, rozwinęły się nowoczesne szkoły – jesziwy, kultura muzyczna, poezja.

   Poza ekspozycją stałą Muzeum część pomieszczeń zawiera wystawy czasowe.

   Nie sposób bogactwa tej placówki ogarnąć za jednym razem. To tylko zachęta, by wrócić tu po raz kolejny.

   Nasz plan wycieczki pozwolił nam wieczorem jeszcze wrócić do atmosfery żydowskiej za sprawą przedstawienia teatralnego w Teatrze Żydowskim im. Estery Rachel i Idy Kamińskich. Zanim obejrzeliśmy przedstawienie wypiliśmy kawę zjedliśmy żydowskie ciasteczka w małej kawiarni teatralnej.

   A spektakl był z kategorii lekkich – Oberża pod „Złotym Rogiem”. Jak na taki przybytek przystało była muzyka, tańce i przedwojenne warszawskie przeboje. Całość wyreżyserował Szymon Szurmiej – legenda tego teatru.

   Kontrapunktem dla tematyki żydowskiej była wizyta w Centrum Nauki Kopernik, a dokładniej w Planetarium, gdzie uczestniczyliśmy w widowisku na żywo pt. „Trzeci wymiar życia 3D”, które ukazuje dociekanie dotyczące możliwości przejawów życia na odległych galaktykach Wszechświata. Za sprawą techniki 3 D mieliśmy szansę latać między gwiazdami, ślizgać się pod pierścieniami Saturna, dotykać cząstek materii. Poza niezwykłymi wrażeniami fizycznymi mogliśmy też odrobinę łyknąć wiedzy, którą „rozgryzają” astronomowie, astrofizycy i inni egzotyczni badacze. Powrót do rzeczywistości przywrócił poczucie równowagi.

   Cieszymy się z tak dobrze pomyślanego programu, który dostarczył nam wiele wrażeń i spraw do przemyślenia – na poziomie całkiem uniwersyteckim i w formie bardzo nowoczesnej.

   Dziękujemy serdecznie, jak zwykle niezawodnej Lidii Nazaruk za przygotowanie tak udanej wycieczki.

Autor: mgr Antonina SKORUK

 

Foto-galeria: Nadzieja WEREMIUK, Radosław PASTERSKI, Zbigniew ANGIELCZYK