Albania bez pośpiechu

W dniach 19.09.-26.09.2025 grupa 50 studentów Uniwersytetu Trzeciego Wieku w Hajnówce Poznawała Albanię i Macedonię w ramach wycieczki Albania bez pośpiechu. Zwiedzanie rozpoczęliśmy od Beratu – jednego z najstarszych i najbardziej malowniczych miast Albanii (UNESCO), zwanego Miastem Okien nad Oknami. Położony u stóp dwóch legendarnych wzgórz – Tomorri i Shpiragu – rozdzielony rzeką, która według podań powstała z łez dziewczyny opłakującej śmierć dwóch zakochanych w niej olbrzymów. Rzeka dzieli Berat na dwie historyczne dzielnice: prawosławną Goricę i muzułmański Mangalem. Spacerując krętymi uliczkami starego miasta, zobaczymy tradycyjne, kaskadowo rozmieszczone domy z charakterystycznymi oknami, liczne cerkwie oraz imponującą twierdzę Kalaja Berati, z której rozciąga się zapierający dech widok na miasto i dolinę. To właśnie tu tworzył słynny mistrz Onufry – autor niezwykłej czerwieni, znanej jako czerwień Onufrego. Berat zachwyca nie tylko architekturą i historią – to również idealna baza wypadowa dla miłośników natury i pieszych wędrówek.

 

Tirana– stolica kraju, który aż do początku lat 90. pozostawał niemal całkowicie odizolowany od świata. Zobaczyliśmy symbole miasta: zabytkowy meczet Ethem Beja (z zewnątrz), najstarszą wieżę zegarową, nowoczesne centrum oraz kontrowersyjną piramidę – dziś przeszkloną ikonę transformacji. Następnie zanurzyliśmy się w mroczniejsze karty historii Albanii, odwiedzając monumentalny schron atomowy z czasów Envera Hodży – dawniej ściśle tajny, dziś przekształcony w muzeum Bunk’Art 1. Na zakończenie pobytu w Tiranie wjechaliśmy kolejką gondolową na szczyt góry Dajti – stąd rozciągała się zachwycająca panorama miasta i okolic.

 

Wycieczka do Kruji – miejsca, w którym najlepiej można poczuć ducha Albanii . To górskie miasteczko od wieków zachwycała nie tylko widokami, ale przede wszystkim atmosferą – przesyconą historią, rzemiosłem i niezwykłą albańską tożsamością. Spacer brukowaną uliczką prowadzącą przez historyczny bazar to podróż w czasie: między stoiskami z filigranowym srebrem, wyrobami z miedzi, tradycyjnymi kapami i lokalnymi pamiątkami można poczuć autentyczny rytm codziennego handlu, który nie zmienił się tu od pokoleń. Nad miastem górują ruiny twierdzy Skandenberga, a przy nich jej współczesna wersja – muzeum tego największego wojownika Jerzego Kastrioty.

Wyruszyliśmy w kierunku Gór Północnoalbańskich – regionu, gdzie życie wciąż toczy się w rytmie natury, a ludzie darzą ją głębokim szacunkiem.  Rejs krystalicznie czystą rzeką Shalla, wijącą się wśród majestatycznych gór i dzikich krajobrazów, niedostępnych dla zwykłych podróżnych. Po drodze zobaczyliśmy oszałamiające połączenie wody, skał i zieleni – surową, nieskażoną przyrodę i bogaty ekosystem doliny. Nic dziwnego, że miejsce to nazywane jest „Tajlandią Europy”. Zacumowaliśmy w urokliwym meandrze rzeki, gdzie  skosztowaliśmy miejscowego jedzenia, opartego na tym, co dają woda i góry. Po posiłku czas wolny:  relaks na leżaku, kąpiel  w chłodnym górskim potoku lub po prostu kontemplacja ciszy i piękna otaczającej natury.

 

 Wycieczka do Ochrydy w Macedonii . Ochryda – perła Macedonii i miasto wpisane na listę UNESCO – zachwyca położeniem nad krystalicznie czystym Jeziorem Ochrydzkim, u stóp gór Galiczica. To jedno z najstarszych i najbardziej urokliwych miast Bałkanów. Podczas spaceru odwiedziliśmy cerkiew NMP Perivlepty z niezwykłymi freskami, antyczny teatr oraz najsłynniejszą cerkiew Ochrydy – św. Jana w Kaneo, malowniczo zawieszoną nad taflą jeziora. Poznaliśmy też sekrety lokalnych pereł, które od wieków są symbolem miasta. Zwieńczeniem dnia była wizyta w klasztorze św. Nauma, położonym tuż przy granicy z Albanią. Otoczony zielenią, źródłami i alejkami, po których przechadzają się pawie.Na zakończenie – czas  na kąpiel w jeziorze lub relaks na plaży.

Theth -niewielka górska osada zagubiona pośród dzikich i niedostępnych szczytów Gór Północnoalbańskich, znanych również jako Góry Przeklęte- najdziksze pasmo albańskich Alp. Przejechaliśmy przez przełęcz Thore. W sercu Doliny Shala odwiedziliśmy kamienny kościółek oraz tajemniczą Wieżę  Odosobnienia. Wodospad Grunasit dostarczył nam niesamowitych wrażeń.

Jezioro Szkoderskie z majestatycznym Zamkiem Rozafa skąd rozciągały się bajeczne widoki na okolicę z niesamowitą historią i legendami. A na  zakończenie   dnia udaliśmy się do Szkodry –jednego z najstarszych miast Albanii. Nasza eskapada do Albani zachwyciła nas ilością zabytków i przepięknych widoków, niezapomnianych krajobrazów i smaków. Ta bardzo intensywna wycieczka pozostanie na długo w naszej pamięci.

Relację opracował:     Jarosław Trochimczyk

Foto-galeria:               Irena Sidoruk

Obsługa strony:          Leonida Orabczuk